Uszczelki z włókna szklanego odporne na wysokie temperatury

Ocena użytkowników:  / 0

Dzień dobry
Następnym półproduktem na uszczelki i uszczelnienia są produkty na bazie włókna szklanego.

Włókna szklane powstają w procesie wydłużania rozgrzanego szkła w pasma o jednorodnej średnicy, pokryte dodatkową powłoką (preparacja) o niekończącej długości lub w formie włókien ciętych i odcinkowych. Włókno szklane w postaci pociętych odcinków jest produktem wytworzonym ze szkła boro glinokrzemianowego zawierającego poniżej 1 % alkaliów.
 
Tworzywa wzmocnione włóknem szklanym są odporne na procesy starzenia, warunki atmosferyczne, substancje chemiczne i są niepalne. Odznaczają się wysokim współczynnikiem sprężystości, który poprawia parametry mechaniczne produktu .
Produkty wzmocnione włóknem szklanym należą aktualnie do rozwojowych materiałów konstrukcyjnych i są coraz szerzej stosowane w przemyśle lotniczym i kosmicznym, budowie statków, przemyśle motoryzacyjnym,przemyśle wojskowym i elektrotechnicznym jak również w branży sportowej i rekreacyjnej.
 
Włókna szklane występują w dwóch postaciach: ogólnego zastosowania oraz specjalnego zastosowania. Większość wytwarzanych włókien szklanych to produkty ogólnego zastosowania. Tego typu włókna szklane są nazywane szkła typu E. Pozostałe włókna szklane są typu premium - specjalnego przeznaczenia. Wiele z nich, jak typu E, mają symbol literowy określający specjalne właściwości.
 
Oznaczenia literowe
E- electrical - niska przewodność elektryczna
S- strenght - wysoka wytrzymałość
C- chemical - wysoka wytrzymałość chemiczna
M- modulus - wysoka sztywność
A- alkali - wysoko zasadowe lub sodowo - wapienne szkło
D- dielectric - niska stała dielektryczna
 
Włókna szklane ogólnego zastosowania.

Do tej grupy zaliczamy włókna szklane ze szkła typu E. Są to włókna produkowane ze szkła glinowo – borowo- krzemowego, włókna te przeważnie stosowane są do wzmacniania kompozytów polimerowych. Ze względu na względnie mały koszt produkcji oraz dobrą dostępność, włókno typu E jest w największym stopniu rozpowszechnionym włóknem szklanym stosowanym w laminatach termo- i duroplastycznych.
 
Włókna szklane specjalnego zastosowania.

Włókna szklane specjalnego zastosowania mają coraz większe znaczenie dla rynku. Wśród nich możemy wyróżnić włókna o dużej odporności na korozję (szkło ECR), w tym szkło AR Resistant- szkło alkalioodporne cyrkonowe (o zawartości tlenku cyrkoni ok. 16-19%) używane w budownictwie w połączeniu z materiałami na bazie cementu, podwyższonej wytrzymałości (typ S, R, Te), o niskiej stałej dielektrycznej (szkło typu D), włókna wysokiej wytrzymałości oraz włókna kwarcowe/ krzemionkowe używane w bardzo wysokich temperaturach.

Jednym z proponowanych przez nas produktów jest sznur do uszczelniania pieców, kominów. https://domtechniczny24.pl/sznur-szklany.html

Sznur kominkowy ( inaczej uszczelka kominkowa ) jest to uszczelnienie produkowane z wysokiej jakości włókien szklanych typu E. Sznur ten występuje w przekroju okrągłym lub kwadratowym - w kolorze białym lub czarnym w średnicach od 4 mm do 20 mm. Produkcja polega na wytworzeniu plecionki dzięki czemu sznur kominkowy jest miękki i elastyczny, co w znacznej mierze ułatwia montaż w uszczelnianych powierzchniach. Uszczelnienie to mocowane jest do pokrywy specjalnym wysokotemperaturowym klejem bądź silikonem wysokotemperaturowym .

Dzięki użyciu teksturowanej przędzy szklanej oraz charakterystycznego elastycznego splotu uszczelnienia te charakteryzują się następującymi właściwościami:
- odporność na temperaturę do 500 0C
- PH od 2 do 10
- p MPa 0,1
- duża elastyczność oraz łatwość dopasowywania się do uszczelnianych powierzchni
- wysoka odporność chemiczna

Pochodnym produktem jest taśma szklana samoprzylepna. Jest produktem używanym do uszczelnień pomiędzy szybą a ramą drzwiczek kominkowych. Taśma wykonana z nici teksturowanej ( skręcanej o dużej wytrzymałości ) ze szkła typu E. Wyjątkowa technika produkcji analogicznie jak w przypadku sznurów kominkowych zapewnia wyjątkową miękkość i sprężystość taśmy. Naniesiony klej pozwala na bardzo szybki i wygodny montaż na szybach i ramach drzwiowych.

Poradnik jak układać płytki ceramiczne

Ocena użytkowników:  / 1

Dzień dobry
Mnóstwo osób próbowało, jednym wyszło lepiej innym gorzej, bo to wbrew pozorom nie łatwa sprawa. Na finalny sukces ma wpływ wiele czynników. Jednym jest czas, jeżeli robimy to dla siebie i nikt nas nie goni to warto porządnie się do pracy przyszykować. Mam na myśli informacje teoretyczne i sprzęt.
Co może sie przydać z materiałów i sprzętu}:
Glazura, jeśli układamy je w środku to broń Boże nie gresowe, bo potem jak będziemy potrzebowali zrobić otwór na kołek rozporowy, czy rurkę to sie zdziwimy i to bardzo mocno. Do płytek przydadzą sie listwy z tworzywa, choć mnie są obecnie tak modne, ale ja uważam, że moża nimi zamaskować to co nam nie wyjdzie. No i narożniki są bardziej bezpieczne, zwłaszcza jak mamy małe dzieci.
Klej do plytek, jest tego masa zawsze coś się znajdzie na naszą kieszeń.
Fugi, tu nie warto mieszać do wnętrz zwykłe, a na zewnątrz mrozoodporne (zalecam najlepszej jakości, nie ma nic gorszego niż przeciekający balkon)
Maszynka do glazury, elektryczna lub ręczna. Jeśli ręczne to proponuję Walmera, dobra Polska Firma w dobrej cenie. Jeżeli elektryczna to może być tania Dedra lub Pansam, powinno się tylko w trakcie zakupu sprawdzić czy tarcza diamentowa nie ma bicia. Trzeba pamiętać, że ważniejsze niż elektryczna przecinarka do płytek jest to, jaką tarczę diamentową założymy.

Na zdjęciu widoczna stara wersja, MGŁR bez skomplikowanego systemu łamania płytek. o taką pytają glazurnicy.  https://domtechniczny24.pl/r%C4%99czna-maszyna-do-ci%C4%99cia-glazury-mg%C5%82r-800-wakmer.html

Akcesoria do kleju, nakolanniki, sznurek traserski, krzyżyki i kliny do płytek, młotek gumowy.
Poziomica to ważna sprawa, bez niej wszystko bedzie kszywe. Miara zwijana, ołówek lub flamaster.
Jak już wszystko mamy można przystąpić do projektowania, mam na myśli sposób ułożenia płytek. Można je poukładać na sucho i przemyśleć całość kompozycji, estetyka to jedno i jakość to drugie.


- Rozpoczynamy od przygotowania podłoża. Jest to jeden z podstawowych elementów. Inaczej będziemy postępować w przypadku nowej podłogi (nowe tynki i wylewki muszą być związane, minimum 3-4 tygodnie w temperaturze pokojowej) a inaczej w przypadku starej. Poziomicą lub łatą sprawdzamy poziom, usuwamy każde wystające kawałki betonu, starego kleju, farby, gipsu. Czasem trzeba popracować przecinakiem i młotkiem, na koniec wszystko odkurzyć i tu uwaga panowie - odkurzacz przemysłowy jest bardziej efektywny niż domowy. Na równą powierzchnię nakładamy grunt, lub jeżeli powierzchnia jest bardzo nierówna to wylewkę samopoziomująca. Zachować czasy schnięcia!!!!
Reasumując podłoże musi być równe i dobrze związane.


- Po czym przystępujemy do właściwego projektowania, mam na myśli sposób rozłożenia płytek. Jeszcze raz układamy je na sucho, z uwzględnieniem szerokości fug. Na ściany trudno jest ułożyć płytki na sucho :) trzeba posłużyć się sznurkiem traserskim lub miarę, poziomica, łata aluminiowa i ołówek. Estetyka to jedno i jakość to drugie.


- Przystępujemy do układania glazury. W pierwszej kolejności mieszamy zaprawę klejową, mechanicznie lub ręcznie. Zalecam mieszanie mechaniczne, pamiętamy najpierw woda potem sucha zaprawa, odczekać i mieszać. Porcja zaprawy dostosować do tępa układania płytek. Klej kładziemy na podłożu za pomocą kielni i rozprowadzamy go pacą zębatą, 8mm, 10mm, 12mm, w zależności od wielkości płytek i nierówności podłoża. Na klej kładziemy płytkę, którą dodatkowo dociskamy i obijamy na całej powierzchni młotkiem z gumy. Zabezpieczamy krzyżykiem narożniki i sprawdzamy poziomicą czy powierzchnia jest równa. Czasami się zdarza, że płytki są nierówne, wtedy trzeba odpowiednio korygować krzyżykami dystansowymi. Jeżeli (kleju jest|zaprawy nałożymy} za dużo (płytka jest za wysoko) lub za mało (płytka jest niżej niż pozostałe), należy ją oderwać i skorygować ilość kleju. Najlepiej usunąć kielnią klej i nałożyć na nowo. Paca zębata nakłada zawsze tyle samo kleju, trzymając ją pod różnym kątem można nałożyć mniej lub więcej kleju. Po nałożeniu pierwszego rzędu płytek, ostrożnie usuwamy go z fug i mokrą gąbką czyścimy powierzchnię z kleju. Są takie kleje, które jak wyschną to nie da się ich usunąć inaczej jak tylko środkami chemicznymi na bazie kwasu.

Ostatnie lub pierwsze płytki, zależnie od kompozycji trzeba przyciąć, pamiętając o dylatacji, odstępie od ściany. Najwięcej problemu przysparzają powierzchnie nieregularne lub rury i puszki elektryczne. Doskonale spisuje sie tutaj otwornica diamentowa - do gresu, lub otwornica do płytek. Linie nieregularne obrabiamy techniką kombinowaną: najpierw rogi wiertłem do płytek a następnie nacinamy tarczą diamentową lub nacinamy rysikiem i wyłamujemy szczypcami do płytek. Na rynku pojawiły się sie profesjonalne elektronarzędzia do cięcia linii nieregularnych, ale nie są one dedykowane dla amatorów (ze względu na cenę). Ostre krawędzie gładzimy osełką lub tarczą diamentową.


- Po 24 godzinach, od nałożenia ostatniej płytki przystępujemy do fugowania. Czyli wypełnieniu szczelin masą o odpowiednim kolorze. Zaprawę do fugowania nakładamy na płytki w zasięgu ręki nie większą niż 1m kw. Rozprowadzamy gumową pacą, ukośnie do fug tak długo aż masa wypełni wszystkie szpary. I czyścimy powierzchnie płytek mokrą gąbką, nacinaną lub gładką. Po kilku godzinach można ostatecznie wymyć podłogę mopem i przystąpić do wykańczania, listami przypodłogowymi i narożnikami.
Powodzenia

ASG w obrazach

Ocena użytkowników:  / 2

Moje ASG, z pomocą obywateli MIWO Praszka zmieniam się powoli w wekendowego partyzanta. 

MIWO PRASZKA jest czysto obywatelską inicjatywą i nie prowadzi żadnej działalności ideologicznej i gospodarczej. Jej jedynym celem jest relaks członków grupy czerpany z czynnego wypoczynku. Jednakże czas zmienił nieco realia. Działalność obywateli nie umknęła uwadze mieszkańców okolic Praszki, a zainteresowanie tą formą relaksu przerodziło się w liczne zaproszenia na imprezy typu festyn miejski lub wiejski itp. Takie wystąpienia, na pierwszy rzut oka śmieszne, okazały się doskonałym środkiem na zbliżenie z miejscowymi społecznościami i likwidację uprzedzeń do ludzi z replikami. Uprzedzeń wynikających z braku wiedzy na temat asg.

Techniki linowe:

Trening CQB MIWO PRASZKA grudzień 2014:

Sadpal Katalizator do spalania sadzy

Ocena użytkowników:  / 4

Hej, pierwszy artykuł o Sadpalu napisałem parę lat temu, teraz postaram się rozwinąć zagadnienie.
Lato się kończy i wielu z nas rozpoczyna myśleć o przyszłych chłodach. Ci którzy mają domy ogrzewane gazem, olejem lub są podłączeni do sieci ciepłowniczej nie mają problemu. Lecz ze względu na nadal wysokie koszty takiego komfortowego ogrzewania znaczna część społeczeństwa nadal opala swoje domy w tradycyjny sposób: węgiel, miał czy drewno, pelety.
W okresie jesiennym palimy okresowo i do tego celu większa część z nas stosuje drewno. Niby fajna sprawa ale po kilku dniach palenia na ściankach jest masę sadzy i trzeba często czyścić skrobać itd. Dzieje się tak ponieważ drewno jest zwilgotniałe i w czasie spalania wytwarza się mnóstwo związków smolistych, sadzy, i żywic. Wszystkie te związki niesłychanie łatwo osiadają na ściankach pieca, a ponieważ jest w dynie masę pary wodnej to dochodzą do tego kwasy i w efekcie znacznie gorsze spalanie. Na marginesie dodam, że omówiony poniżej Sadpal jest w dużej części uzdrowić tą sytuację.

https://domtechniczny24.pl/sadpal-katalizator-worek-1kg.html

Gorsze spalanie jest spowodowane tym, że duża część energii musi być zużyta na usunięcie wody z drewna, natomiast powstała para wodna obniża w dodatku temperaturę spalania i w efekcie mamy to co opisałem wcześniej. Dlaczego więc stosujemy drewno. Pierwsza sprawa to cena, wielu z nas pali drewnem z odzysku, część kupuje tanie drewno z odzysku: palety, stare budowy czy rozbiórki. Druga to, że drewno jest paliwem odnawialnym (w odróżnieniu od węgla), jeżeli w Polsce od lat nie zmienia się obszar zalesienia przy jednoczesnym spalaniu drewna to znaczy, że jest to paliwo nie powodujące wzrostu CO2 w środowisku. Kolejna sprawa to popiół, ja swój wysypuję na ogródek jest perfekcyjnym nawozem, tymczasem popiół z węgla już nie.
Teraz nieco technicznie o Sadpalu, który jest doskonałym katalizatorem spalania sady.

Sadpal to mieszanina soli nieorganicznych, które w temperaturze powyżej 340 o C działa jako katalizator – dopala sadze, tlenk węgla, koksiku. Komponenty „Sadpalu” i „Sadpalu II” zaczynają być aktywne od 340 – 650 o C i powyżej tych temperatur realizując dopalanie sadzy w ogniu, jak i dopalanie sadzy w złogach żużlowych, na ściankach pieca. Związki, które uwalniają się z „Sadpalu” w temp. 340 – 650 o C nie zostały stwierdzone w czasie badań w spalinach wyjściowych bezpośrednio z komina, jak i na wysokości czopucha. Świadczy to, że w pełni wchodzą w reakcję ze spalinami w okolicy płomienia – komory spalania. Część substratów wchodzi w reakcję bieżącą spalin, druga porcja jest związana przez podłoże wchodząc w skład żużlu. Pozostała ilość składników jest związana przez osady na ściankach komory spalania i płomiennikach – tu dopala się sadza a wraz z nią benzopiren. Penetruje i spulchnia złogi doprowadzając do oczyszczenia ścianek komory i płomienników.
Katalizator co najważniejsze, nie powoduje korozji stalowych elementów pieca – kotła, a wręcz przedłuża żywotność wskazanych elementów poprzez oczyszczenie powierzchni. Pod złogami występuje korozja niskotemperaturowa bardzo agresywna, brak złogów to brak korozji niskotemperaturowej. Ten wniosek producenta mogę potwierdzić sam, bo przez lata dodaję Sadpal i nie zauważułem żadnych oznak korozji wewnątrz pieca.
Stosowanie „Sadpalu” zmniejsza zużycie paliwa o 15 – 20% na skutek całkowitego lub prawie całkowitego spalania węgla, drewna, sadzy, tlenku węgla, koksiku oraz poprawy wskaźnika przenikania ciepła poprzez czyste ścianki komory spalania. O tyle minimalizuje się emisja różnych szkodliwych związków powstających w wyniku spalania. W obecności Sadpalu całkowicie dopalają się WWA typu 3,4 benzopirenu – czynnik rakotwórczy.

Maski przeciwpyłowe jednorazowego użytku

Ocena użytkowników:  / 2

Witam
W starych czasach i nawet w współczesnych, pracownicy nie lubili pracować w masce przeciwpyłowej lub w rękawicach. Było to traktowane za rodzaj słabości, bo przecież prawdziwy mężczyzna jest niezniszczalny itd. W dzisiejszych czasach coraz więcej osób pracujących fizycznie zaczyna zwracać uwagę na ochronę swojego ciała i zdrowia. Świadomość zagrożeń jest coraz większa i niesłychanie dobrze, bo zdrowie jest jedno i szybko można je zniweczyć a odzyskać ciężko.
Obecnie niechęć do np. masek przeciw pyłowych może wynikać z czegoś innego. Trudno pracować w temperaturze 34 stopni z maską na buzi przez pare godzin. I tu powstaje problem odpowiedniego i dopasowanego sprzętu BHP, który nie będzie uciążliwy w używaniu, i usprawni wydajność pracy przy równoczesnym zachowaniu funkcji ochronnej.
Rozpocznę od ochrony dróg oddechowych, czyli co poczAć żeby nie wdychać syfu. Najbardziej ogólnym sposobem jest stosowanie masek filtracyjnych, bo dostarczanie powietrza czystego z dmuchawy jest kosztowne i o tym nie będę pisał.
Filtrowanie dotyczy: aerozoli stałych lub ciekłych – dla lepszego zrozumienia będę pisał pyły, par i gazów substancji szkodliwych (a jest ich aktualnie coraz więcej), i mieszanin pyłu (aerozolu) i gazu.
Jeżeli mamy do czynienia z pyłami o różnej wielkości to stosujemy :
Maski przeciwpyłowe jednorazowe lub maski przeciwpyłowe wielokrotnego użytku.
Maski przeciwpyłowe jednorazowe, o tym będzie ten artykuł.
To maski produkowane z włókniny filtracyjnej ( mnie kupować tanich masek z papieru, bo to jest pomyłka) stosowane w pracach związanych z zapyleniem np.: cięcie, szlifowanie, skuwanie gruzu lub cięcie tarczą diamentową, piaskowanie, przeładunek materiałów pylistych jak kasze, mąka, cement itp. Dotyczy rzecz jasna prac krótkookresowych. Maski takie nie powinno się stosować przez dłuższy czas, bowiem w trakcie wydychania para wodna moczy maskę i jednocześnie filtruje pyły. Tak zabrudzona maska jest doskonałym siedliskiem pleśni, grzybów i innych drobnoustrojów, jak ją ubierzemy któryś tam raz to będziemy inhalować patogeny – nie polecam.
Maski jednorazowe ze względu na swoja niską cenę są bardzo popularne, lecz wiele osób neguje ich skuteczność. Powodem jest użycie maski niedopasowanej, o dużych oporach oddechu prędko zapychającej się i o miernym komforcie używania. Na rynku jest wiele dobrych masek i każdy powinien indywidualnie próbować, my sprzedajemy polskie maski przeciwpyłowe wykonane z włókniny. Zalet tych masek to doskonałe dostosowanie do twarzy. Wszystko dzięki grubej puszystej włókninie, która jak się założy to super uszczelnia nawet jak mamy zmarszczki . Maski są robione w wersji z zaworkiem i bez, oraz w 3 klasach P1, P2 i P3. Na ogół na budowy idzie maska przeciwpyłowa P1 z zaworkiem.
Na rynku są tak jak pisałem wiele dobrych masek głównie miękkich, jedynie co, to radzę unikać twardych, sztywnych masek zamiast takich lepiej założyć szmatę na twarz, przynajmniej cos to da.

   
© ALLROUNDER